piątek , 23 Czerwiec 2017

Wampiry z Bułgarii

wampiry1

Znaleziono ponad 100 szkieletów osób, uznanych w przeszłości za wampiry. Odkrycia dokonano dzięki pracom archeologicznym na przełomie ostatnich lat w Bułgarii. W maju 2012 znaleziono kolejne dwa szkielety pochodzące z XIII wieku w pobliżu miejscowości Sozopol nad Morzem Czarnym. Pochowane szczątki były przebite żelaznym prętem w miejscu serca. Ten zabieg miał zapobiec zmartwychwstaniu nieboszczyków we wcieleniu wampira. Operacja ta była wykonywana nie tylko w średniowiecznej Bułgarii, ale też w większości krajów Europy aż do początków XX wieku.

Pręt, który wbijano w serce człowieka podejrzanego o opętanie przez demony zostawał w jego ciele. Taki pręt często przechodził przez ciało na wylot, przybijając go tym samym do grobu. Ludzie posądzeni o wampiryzm najprawdopodobniej prześladowali mieszkańców wsi, którzy w odwecie przebijali prześladowców prętem na wylot, by mieć pewność, że ci nie wrócą po śmierci. Najpopularniejsze były pręty żelazne, ale używano również drewniane kołki.

Ciekawe jest to, że wśród potencjalnych wampirów nie ma kobiet. W starożytnej Bułgarii nie obawiano się czarownic, postrach siały jedynie wampiry. Samo słowo wampir ma swoje słowiańskie korzenie, pochodzi od słowa opyrb, które ewoluowało. W Serbii był używany termin dhampir. Wampiry często nazywano też workolakami- pojęcie stosowane wobec kogoś, kto zmarł w górach, a jego ciało zostało pożarte przez kruki, wilki lub inne dzikie zwierzęta. Dusza takiej osoby nie mogła trafić ani do piekła, ani do nieba, więc pozostawała wśród żywych prześladując innych. Workolaki napadały na ludzi głównie nocami, pojąc ich krew. Jedyną obroną przed nimi było postawienie krzyża w miejscu ich śmierci i odprawienie stosownej mszy.

wampiry bułgaria

Zdarzało się, że za wampira brano kogoś, kogo ciało przeskoczył kot. Dlatego w Bułgarii istniał zawód łowcy wampirów, który był znany jako Wampiridzhija. Jego misją było unicestwienie wampira w 40 dni po jego śmierci, bo gdy upłynie ten czas, wampir będzie mógł zyskać ludzkie ciało i podstępnie zamieszkać wśród ludzi. Pierwsze 40 dni wampir był w postaci demona i to był czas, w którym najłatwiej można go było zabić przez np. serca zmarłego drewnianym lub metalowym prętem. Wampiridzhija zazwyczaj był dzieckiem osoby, która była wampirem, dzięki czemu miała dar widzenia wampirów nawet wtedy, gdy te były niewidzialne dla reszty ludzi. Umiejętność ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Jeżeli wampir w postaci demona nie został zniszczony, wówczas powstawał z grobu. W tej postaci był nie do odróżnienia od zwykłego człowieka. Dla lepszej maskarady, wampir często się żenił i i miał dzieci, ale ich żony często były zmartwione nieobecnością męża w nocy. W okolicach padały konie, krowy i inne zwierzęta gospodarskie, które miały wyssaną krew. Często wieś przerażona takim rozwojem wydarzeń, dopatrywała się wampira w niewinnym człowieku. Osobę taką na siłę łapano, krępowano i sprawdzano ile ma dziurek w nosie- jeśli była jedna, podejrzanego palono żywcem na stosie. Jeśli podejrzany umarł przed spaleniem, wzywano Wampiridzhiję, by ten w miejscu zgonu nieszczęśnika postawił butelkę z ekskrementami zwierząt, które służyły za przynętę na wampiry. Następnie świętą ikoną zaganiał demona do środka naczynia, a butelkę wrzucano do ognia.

wampiry3

Wampirem mogło być nawet dziecko. Demoniczne dziecię, które urodziło się w sobotę i umarło w niedzielę przed chrztem nazywano ustrelem. Po przeistoczeniu się w wampira piło krew bydła, a na drugi dzień śmierci powstawało z grobu, by kryc się w rogach byków lub tylnych nogach krów. Aby się pozbyć ustrela, bułgarscy wieśniacy zapalali dwa duże ogniska na rozstajach dróg. Bydło przepędzano między ogniskami, a ustrel nie mający panowania nad zwierzęciem, opuszczał je i zostawał na rozstaju dróg, gdzie w końcu został rozszarpywany przez wilki.

Bułgarska tradycja mówi, że wampirem może stać się również ten, kto zmarł między dniem Bożego Narodzenia a 6 dniem stycznia. Jeśli podejrzewano, że ktoś może umrzeć w tym okresie, jego łoże śmierci otaczała rodzina, która składała przysięgę pochówku zmarłego ponownie w dniu jego świętego patrona, co miało zapobiec przeistoczeniu się w wampira.

O nas admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *